Od pewnego czasu próbuję to do czegoś przypasować, ale nie za bardzo mi to wychodzi. Do lekarza się oczywiście wybiorę, ale zacznę od początku ...
Co jakiś czas miałem objawy takie jak ból kolan, rzadziej dłoni i bardzo rzadko kostek trwało to kilka dni, czasem tydzień i spokój na miesiące. Lecz od jakiegoś czasu te bóle zaczęły się i tu UWAGA ! na zmianę pogody, ale nie że chmurki kropi, ogólnie zmiana wilgotności, tylko dopiero jak zaczyna padać ... Często bolą mnie teraz kolana, prawa dłoń ( wydaje mi się, że trochę gorzej mi się ją zgina itp. ) jako że trochę na komputerze pracuję mniej lewa, kostki i stopy. Wszystko fajnie a najlepsze to że po wysiłku, czy jeździe na rowerze nie boli nic. Z leków brałem odnovit wtedy co miałem te bóle kilkudniowe i niby pomagał, ale pewnie przechodziło samo. Wtedy nie bolało mnie na zmianę pogody tylko tak o boli, przestaje i zupełnie nic na jakiś czas. Ktoś może coś doradzić ?
Edit: Dodam jeszcze że dzisiaj popracowałem trochę coś w stylu uklęknij podnieś i czuję ból w kolanach, no i trochę przy komputerze i dłoń boli. A i zapomniałbym moja mama choruje na RZS, więc może to jednak rodzinne ?



