Ja tam mam swoją siłownie na Tamce w Wawce i przy odpowiednim treningu, żadne odzywki nie były mi potrzebne. Ważne jest tylko aby przygotować odpowiednie ćwiczenia pod swój organizm i postawione cele. Bez konsultacji z instruktorami się nie obędzie:)
Stosujac herbalife i łaczac go z codziennymi cwiczeniami w 5 dni z 83kg spadlem na 79kg. Czy to nie za duzo? oczywiscie bardzo sie ciesze z tego ale boje sie ze po odstawieniu herbalife za okolo 3 miesciace (taki zapas jeszcze posiadam) nastapi efekt jo-jo bo przejde juz w tryb normalnego, ale oczywiscie umiarkowanego i zdrowego zywienia. Jak mniej wiecej trzeba bedzie sie "oswajac" z normalnym zywieniem?
Witajcie znowu, chce wam się pochwalić moim "osiągnięciem". Otóż od rozpoczecia diety z 84kg spadłem na 66kg i dalej chudę:) Jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu, czuje sie zdrowiej, mam wiecej energii i checi do zycia. Poprawiłem swoją wytrzymałość i motoryke ( przed dieta na predkosci 11km/h mialem tętno 178 a teraz mam 166). Najlepsze ze wkoncu moge kupować w sklepach ciuszki na ktore kiedys bylem zbyt "duzy" :) Jeszcze tylko 6kg i moje marzenie sie spełni :) Pozdrawiam wszystkich
Dziewczyny uważajcie, pani Marta Golikowska z Warszawy to OSZUST, daje ogłoszenia na forach, wiele dziewczyn już się nabrało i wyrzuciło pieniądze w błoto! Dziewczyny nie dajcie się oszukać przez internet!
Ja "nacięłam" się już 2 razy przez internet. Jednak w końcu znalazłam uczciwą osobę. Jeśli chcecie polecam - sprawdzone źródło, podaję nr: 530290859.
wiec diabelku dzien mojej diety wyglada mniej wiecej tak sami przez te 2 miesiace: 9.00 - 9.30 pobudka (zalezy ile bede sie zwlekal z łózka;d ) 10.00 Sniadanie (Koktajl bialkowy Herbalife ) 30 minut przed 1 kapsułka blonniku 11.00 45 minut biegania ( 3x 10 minut na tetnie 160 + 15min jakies rozciaganie itp.) 14.00 Obiad okolo 1000 kalorii (przy tej diecie mozna nawet wiekszy, ale staram sie 1000 max) 16.00 Rower (jakas godzinke) 19.00 Kolacja (Koktajl bialkowy Herbalife ) 30 minut przed 1 kapsułka blonniku 22.00- 00.00 Spac (zalezy czy jestem mocno zmeczony, czy nie)
Oczywiscie unikam spozwania slodkosci, jakis chipsów. Nie pije napojów gazowanych (moze 1 pusze coli na tydzien) i nie pije tez sokow bo sa za slotkie, jesli juz to jablkowe zmieszana pól na pól z woda. Oczywiscie pijam przewaznie wode niegazowana w duzych ilosciach mniej wiecej 2l dziennie. I najwazniejsze nie podjadam
Teraz juz przeszedlem na 1 koktajl dziennie, poniewaz przygotowuje sie do normalnego zywienia. I wtedy sie zacznie walka o utrzymanie wagi:)