Witam wszystkich forumowiczów!
Pewno powinienem udać się do lekarza. Jednak są przeciwko temu argumenty (lekarz rodzinny nie jest wybitnym specjalistą i zaiste nie da skierowania na badania o tak oraz na forum mogą być osoby z większą wiedzą).
Mój problem wygląda następująco. Może nie są to żadne objawy ani nic, ale lepiej spytać niż załować.
Czasami w ciągu dnia burczy mi w brzuchu, do tego dochodzą gazy oraz oddawanie stolca do dwóch razy dziennie. Niby nic, ale.
Stolec - czasami oddaje go do trzech. Ale martwi mnie to iż zrobie swoją potrzebe i za jakieś trzydzieści/czterdzieści minut musze z powrotem udać się do toalety by do końca się wypróżnić.
Nie zauważyłem w stolcu krwi, ropy, śluzu czy innych elementów. Jest on koloru brązowego. Kształt: kilka większych kawałków oraz małe kawałeczki (większe niż "bobki").
Burczenie w brzuchu. Dość niedawno towarzyszło mi to częściej jednak po odłożeniu nabiału(ser biały) jakby ustąpiło. Co nie zmienia faktu, że czasem jelita się odezwą. Dochodzi ono ze środka oraz czasem z lewej(minimalnie obok pęmpka) strony brzucha.
Gazy - wypuszczane do kilku razy w przeciągu doby. I przeważnie nie "śmierdzą".
Ponadto czasami czuje swędzenie w okolicach odbytu. Jest to chwilowe, czuje to przeważnie w ciągu dnia. Czasami również w chwili oddawania stolca.
Nie wiem od kiedy mam te objawy. Może występowało to już wcześniej. Jednakże nie zwracałem na to uwagi. Dopiero po rozmowach z poszczególnymi ludźmi i wsłuchuwaniu się w ich opowieści o chorobach zwróciłem ku temu uwagę.
Moje dane: Mam 18 lat(rocznikowo 19 - Sierpień), Grupa krwi: Rh+0.
Alergia na kurza, roztocza, sierść kota i psa - z wszystkim mam kontakt. Jednakże alergia jest małego stopnia.
Dieta: przeważnie jadam: mięso drobiowe, ziemnaki, ryż, czekolade, banany, nektarynki, groch, fasola, masło, chleb razowy/sojowy, chleb biały, sałata, kapusta, marchewki, batony (snickers), ryż preperowany, koperek, pomidory, ser żółty, ser topiony, słodkie bułki(z marmoladą/serem białym), makaron, wszelkiego rodzaju zupy, przyprawy(oregano, pieprz, sole, papryka), jajka gotowane.
Alkohole - nie pijam. Ostatnio jedynie jeden kieliszek wódki oraz szampana na weselu. Wcześniej to w Czerwcu - jedno piwo Reds.
Papierosów nie pale, nie ćpam. Nie jadam również fast-food. Nie zażywam odżywek/sterydów/leków.
Pijam głównie wodę mineralną, herbatę(rano), magnez musujący(zawiera Mg+witamina B6). Czasami Coca-Cola.
Czynnie uprawiam sporty: siłownia, bieganie, rower oraz pływanie.
Aktualnie również pracuje na budowie. W warunkach niesprzyjajacych do życia.
Sen od 6 do 9 godzin dziennie. Spać idę około 23-24. Wstaje zaś około godziny 6-7
Stres? Tak. W ciągu dnia czasami się zdenerwuje, ale nie mam życia bardzo stresującego. Każdemu czasami puszczają nerwy.
Ostatnie badania krwi: Grudzień 2009 - wszystko w jak najlepszej formie.
Czy według was wszystko jest w porządku. Jeżeli coś wygląda niejasno to proszę napisać, a wytłumacze.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi.




