Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹GinekologGinekologia – dziedzina medycyny zajmująca się kobiecym układem rozrodczym w szczególności leczeniem bezpłodności, zaburzeniami miesiączkowania, stanów zapalnych pochwy i przydatków, antykoncepcją hormonalną a także profilaktyki nowotworowej piersi i kobiecych organów płciowych.
Regulamin działu
W dziale „Ginekologia” wszystkie kobiety odwiedzające to forum medyczne znajdą cenne informacje na wszelkie tematy związane z ich układem rozrodczym. W tym miejscu toczą się interesujące rozmowy na temat profilaktyki oraz leczenia chorób żeńskiego układu płciowego. Tematyka jest niezwykle szeroka. Porozmawiaj o leczeniu niepłodności, zaburzeniach miesiączkowania, czy też ciąży pozamacicznej. Jeżeli szukasz dodatkowych informacji na temat zdiagnozowanych cyst na jajniku lub stanów zapalnych pochwy, wejdź na forum. Zadbaj o profilaktykę, regularne badania – jak często powinnaś je wykonywać? Wartym uwagi są także kwestie związane z antykoncepcją, skutkami zażywania tabletek antykoncepcyjnych. Jeżeli masz jakieś pytania na temat rzeżączki, świerzbu lub wszawicy łonowej zadaj je właśnie tutaj. Szukasz przyczyny bólu podbrzusza, który zdarza ci się okresowo? Nie wiesz jak łagodzić niezwykle bolesne miesiączkowanie? Nie wykluczone, iż dzięki doświadczeniu innych uczestników dyskusji dotrzesz do poszukiwanej informacji. Nie wahaj się – pytaj!
Zacznijmy od tego że problem tyczy się nie mnie a mojej dziewczyny. Otóż miała ona miesiączkę pod koniec września i w połowie października. Na początku listopada kochaliśmy się. Rozpoczął się grudzień ale miesiączki wciąż nie ma. Dla upewnienia dziewczyna zrobiła test ciążowy, który wykluczył ciążę. Nie ma ona ani podwyższonej temperatury, co podobno nastaje w przeciągu 1 miesiąca ciąży. Nie ma żadnych symptomów ciąży o których można przeczytać w internecie czy poradnikach medycznych. Chorowała z 2 tygodnie na przeziębienie, teraz ma lekki katar. Bierze tylko witaminę C. Czy może to być coś poważnego? Czy miesiączka może przesunąć się o tak długi termin? Aha, dodam że ma ona nieregularne miesiączki, jednak nigdy o takiej rozbieżności. Proszę o poradę, z góry dziękuję.
Witaj! Moje zdanie jest następujące. Ponieważ z reguły Twoja połowica ma nieregularne miesiączki a test wykluczył ciążę, jeszcze nie ma się co martwić. Koleżanka moja miała takie dziwne rozpiętości czasowe, że albo miała okres 2 razy w m-cu albo nie miała przez 3 następne m-ce (miała wobec tego niewielkie problemy z zajściem w ciążę, ale doczekała się córci :-D ). Stąd wiem, że to możliwe. Ja okresy mam regularne, ale słyszałam, że choroba, a więc jakby nie było spadek odporności organizmu, stres, czy nawet zmiana klimatu mogą mieć dodatkowo wpływ na przebieg i regularność cyklów. Zawsze, dla pewności, można test powtórzyć, najlepiej dla wiarygodności innej firmy, chociaż teraz chyba większość testów ma wysoką wiarygodność, a jeśli dalej będzie Was to niepokoić, po prostu udać się do lekarza. Po co sobie dokładać i żyć w nerwach i niepewności? Poza tym, podobno są jakieś środki na uregulowanie cyklu miesiączkowego,trzeba z lekarzem o tym porozmawiać, może cosik przepisze a i dziewczyna Twoja odetchnie (nie jest to na pewno przyjemne spodziewać się każdego dnia nagłej awarii :-D ). To naprawdę luksus wiedzieć, kiedy się dostanie okres. Spróbujcie.Pozdrawiam. Jutrzenka
Zazwyczaj na uregulowanie cyklu przepisuje się środki wyłączające cykl bez oceny przyczyny ew. zaburzeń, zatem nie tak szybko. U np. przyczyną nieregularnych cykli jest prawdopodobnie podejrzenie niedoczynności tarczycy. Co by mi dało zażywanie środków udających wyregulowanie cyklu? Sztuczne krwawienia co 28 dni. Ale co z tego? Co z przyczyną zaburzeń, która byłaby UKRYTA? Co z owulacją i prawidłowym cyklem płodności?
Nieregularność cykli nie jest przeszkodą, aby wiedzieć, kiedy nastąpi następne krwawienie. Wiem, kiedy ono będzie 11-13 dni przed.
Myślę, że Madonna ma dużo racji w stwierdzeniu, że sztuczne wyregulowanie cyklu problemu całkiem nie zlikwiduje. Zgadzam się też, że może to być spowodowane zaburzeniami hormonalnymi (w tym przez upośledzenie czynności tarczycy). Nie zmienia to jednak faktu, że należy i tak udać się do lekarza i rzeczywiście wykonać zlecone przez niego badania w celu wykrycia przyczyn zaburzeń, a ustalenie tego też wymaga niestety czasu (tu też się zgadzam). No i w końcu, istotnie, nawet przy nieregularnych cyklach można przewidzieć, kiedy nastąpi krwawienie (jest przecież zespół napięcia przedmiesiączkowego). Problem tylko z tym, że może nie wszystkie kobiety odczuwają te symptomy tak wyraziście? Ja odczuwam, tydzień przed, ale 2 moje koleżanki nie (co też mnie zdziwiło), stąd wiem, że tak może być. No, chyba że to kwestia umiejętności "odczytywania sygnałów"swojego ciała? Pozdrawiam Was cieplutko. Jutrzenka :-D
Wydaje mi się, że znalezienie przyczyny zaburzeń jest najważniejsze, a niewielu lekarzy wpada na pomysł jej poszukiwania. Pacjentka dostaje środki na usunięcie owulacji i cyklu bez badań, na ładne oczy, i sprawa załatwiona. Pacjentka zadowolona, bo wydaje jej się, że cykl nagle stał się 28-dniowy, PMS prawie nie ma, w czasie drobnych krwawień nie ma bóli menstruacyjnych, żyć nie umierać. A przyczyna zaburzeń pozostaje nierozpoznana... Tak niestety często jest i to boli. :-(
PMS występuje parę dni przed okresem, u mnie 4. To trochę krótki czas, aby ocenić, że okres się zbliża. Wolę wiedzieć wcześniej. Rzeczywiście, tajemnica tkwi w odczytywaniu sygnałów własnego ciała. Obserwacja głównych objawów płodności pozwala Ci ocenić, kiedy cykl się skończy 10-16 dni przed jego końcem, nie 4. Niezależnie od tego, jak bardzo jest nieregularny. :-)
Dokładnie! :mrgreen: Znaleźć przyczynę to cały sukces! A co do tego, że często lekarze "idą na łatwiznę" i bez badań, np. hormonalnych od razu faszerują lekami, to też się z tym spotkałam. Podobnie jak, niestety, nierzadko doświadczałam jakiegoś takiego głupiego uczucia, że "załatwiali" pacjentki jakby "automatem"czy"taśmowo", byleby szybciej "odwalić" dniówkę i po sprawie. Smutne, ale częstokroć prawdziwe. Czasem samemu dobrze jest wiedzieć, że można by poprosić o zrobienie dodatkowych badań, a i to czasem jest traktowane jako zupełnie niepotrzebne, bo dostanie się prochy i będzie z głowy! Nie chcę tu uogólniać i podpinać pod tą kategorię wszystkich lekarzy, ale prawda jest taka, że to nie rzadkość (takie "uprzedmiotowienie" kobiety! :evil: ). Pozdrawiam :-D