Witam serdecznie!
15 sierpnia trafilam do szpitala z zapaleniem otrzewnej w wyniku krwawienia. Po otwarciu brzucha okazalo sie, ze pekla gigantyczna torbiel na lewym jajniku, ktora utworzyla sie od ostatniego usg (pol roku). Zrobiono co trzeba, zaszyto. Od poczatku nie mialam problemu ze szwem, ladnie sie goilo, zero zasinien, tylko spora opuchlizna. Zdjeto mi juz szwy, opuchlizna jest mniejsza, ale kompletnie nie czuje skory nad i pod szwem. Nie czuje, kiedy dotykam. Ponadto pod szwem, po mojej prawej stronie (szew jest bardzo nisko, wiec wlasciwie na wzgorku lonowym) odczuwam od kilku dni silny bol przy poruszaniu, bol prawdopodobnie miesnia. Szew jest dlugosci 20 cm w poprzek, a ja odczuwam ten bol na dlugosci 2-3 cm. tylko. I glownie przy poruszaniu prawa noga.
Czy sa to objawy typowe po operacji? Czy moze tworzy sie stan zapalny na zszytych miesniach? Dodam, ze zwykle proszki przeciwbolowe nie pomagaja.




