Mam pytanie: czy ktoś z Was ma/miał jakieś doświadczenia z urazem stawu skokowego oraz uszkodzeniem chrząstki? Zwykły upadek w czasie gry w siatkówkę spowodował, że rok po urazie miałem robioną artroskopię (w Rzeszowie) w trakcie której okazało się iż nie mam w ogóle chrząstki. Została zniszczona (między innymi w trakcie nieodpowiedniej rehabilitacji;( Lekarz powiedział, że mam dwie opcje: chirurgiczne usztywnienie stawu skokowego (i kuśtykanie do końca życia, a mam dopiero 30 lat) lub endoproteza stawu skokowego. Na konsultacji z innym lekarzem dowiedziałem się, że większość pacjentów z endoprotezą skarży się do końca życia na ból, a najtańsza, w miarę dobra, proteza kosztuje ok. bagatela 50 000zł! Nie wiem czy jest refundowana i w jakim stopniu. Zasugerował, abym się absolutnie na to nie godził. Więc jakie mam opcje?
Słyszałem również o przeszczepie chrząstki (robią to w klinice Żorach), ale nie wiem czy przy całkowitym braku chrząstki możan to zrobić.
Jeśli możecie mi dać jakieś rady lub linki będę wdzięczny.




