Przedwczoraj wieczorem zaczął lekko boleć mnie brzuch, naptepnego dnia czyli wczoraj, bolał mnie praktycznie cały czas, ale nie na tyle intensywnie, żebym nie mogła o niczym innym myśleć. Dziś bolał mnie już bardziej, i boli nadal. To jest ból umiejscowiony w górnej części brzucha jakies 5cm pod biustem. Myslę, że to żołądek... dziś w szkole poszłąm do pielgniarki, bo już ból tsawał sie dość uciążliwy, dała mi tabletkę No-spy, ale w zasadzie nic ji to nie pomogło, a nawet zaczęło bardziej boleć. Teraz jak siedze sobie przed komputerem i pisze, nie czuję bólu, ale jak wstanę i się wyprostuje to mnie boli... I jak usiądę to na początku też mnie boli. W ogóle mniej boli jak sie pochylę. Nie wiem, co mi jest. Wzięłam krople żołądkowe, i łyżeczkę wyciągu z dziurawca, ale nie pomogło.
A może to nie jst żołądek?



