Od kilku dni mam bole w prawej kostce od zewnętrznej strony. zaczeło sie od sporadycznych ostrych boli podczas chodzenia czasem tak sinly że nie dało sie isc dalej. Od 2 albo 3 dni mam takie bole ze wogole nie moge chodzic, bol sie rozszedl na cala kostke i promienuje az do kolana. pogarsza sie kiedy za duzo chodze , rano kiedy wstaje jest ok dopoki nie wstane z lozka.
w przeszlosci mialam naciagniete więzadła i złamana ktoraś z kości w kostce. nie rosne juz od jakis 4 lat wiec nie wiem co sie dzieje. jakies pomysły?
ps. sorki za bledy , litwrowki brak polskich liter, miszkam za granica i niestey juz mam problemy z jezykiem.



