Witam, mam pewien problem. mam 22 lata. miałam strasznie stresującą pracę i problemy osobiste które wciąż nie dają mi spokoju. Od dłuższego czasu (jakies 2 lata) miałam czasem bóle w klatce piersiowej, nagłe krótkotrwałe ale intensywne. później zacząły się bezsenne noce, zasypiałam ok 6 rano choc przez całą noc tak bardzo chciało mi się spać, a przy tym (co gorsze) tak dziwnie bolały mnie nogi, tak od środka, jakby łaskotały ale tak bardzo nieprzyjemnie, jak nimi ruszyłam to na chwileczke dosłownie bylo dobrze i zaraz znów to samo, mam bardzo spore wahania nastrojów, jest dobrze, a zaraz cos pomyślę i płakać mi się chce. Co do tych bólów w klatce piersiowej to czasem nie mogłam nic zrobic, nawet leżeć nie byam w stanie, oddychać ciężko, jakby mnie coś ściskało w klatce piersiowej, a jak musiałam kaszlnąć, wziąć głębszy oddech (a naprawde odczuwałam potrzebę aby wziąć głębszy oddech bo czułam jakbym się udusić miała) to nie dało się, czułam rozrywający ból w piersi, a dzis ból pojawił się bardziej po lewej stronie klatki piersiowej a przeszedł nawet na lewą rękę, bolało bardzo, później mniej (znośny był) ale utrzymywał się przez dłuższy czas. Nie mam piojęcia, czy to jest nerwica...? czy ktoś jest w stanie mi pomóc?
no na moje oko wydawało by sie ze moze to i nerwica,ale lepiej udac sie do lekarza rodzinnego i opowiedziec co sie dzieje,a on zadecyduje czy potrzebna jest pomoc specjalisty neurologa,psychologa czy psychiatry,głowa do gory,pozdrawiam
Najprawdopodobniej to brak potasu lub magnezu. Objawy sa podobne, stawiala bym na potas, ale zadbaj o obydwa skladniki. Na rynku farmaceutycznym sa dostepne medykamenty zawierajace te dwa skladniki. Pozdrawiam.
oczywiście że wzięłam to pod uwagę! dziękuję za przeczytanie i za pomoc. persen i melise stosowałam wczesniej, a to przecie.ż nie ma nic wspólnego z tym, że ci nie wierzę. Cenię każdą pomoc, dziękuję i pozdrawiam!
więc ja ci proponuje wizyte u psychiatry,nie musisz miec skierowania,sama widzisz ze musisz cos zrobic wiec wydaje mi sie ze rozmowa z tym lekarzem do niczego cie nie zobowiązuje,zrobisz jak bedziesz uwazac,jednak to moze ci pomoc.Magnez i potas mozna zazywac bedac pod okiem specjalisty,rowniez,ale skoro ci nie pomagają te suplementy idz pogadaj,opowiedz szczerze co ci jest ja tak zrobilam i mi pomogli.Lekarz jak kazdy inny jak dobry-pomoze,wysłucha i doradzi,bo szkoda zycia na nerwice i depresje kazdy chce normalnie zyc co nie? powodzonka (gg21063069)
Blackursus napisał(a):Widze, ze mi nie uwierzylas.Idz sobie na google i wpisz na wyszukiwarce: brak potasu w organizmie- objawy. A potem: brak magnezu w organizmie- objawy.
my wszyscy tu borykamy sie z tym holerstwem (nerwicą itp) i nie znaczy to ze mamy niedobory magnezu i innych pierwiastkow bo ja robiłam badanie poziomu skł.miner.w organizmie i miałam wyniki dobre jednak nie spałam 3 mies,schudłam 20 kg w 2 mies i bałam sie wstac z łózka....nerwica to niczym nie tłumaczony lęk,to dretienia,skurcze,drgawki i masa innych somatow.Wiki nie lekcewaz skoro ci ziołka nie pomagają,a rozmowa z lekarzem nie oznacza grobowej deski,idz,pogadaj i opowiedz jak jest ok? miłej nocy newuski
Do psychiatry wysyla sie ludzi z powaznymi dolegliwosciami psychicznymi. Jezeli to nie jest niedobor magezu lub potasu, polecila bym raczej kardiologa! Wiesz co, mam podobne dolegliwosci od lat: bole i skorcze miesni, ospalosc, zmeczenie, zawroty glowy, drganie powiek, klucie w klatce piersiowej,nadwrazliwosc. Uzupelniam magnez i wszystko wraca do normy.
Blackursus, Twoje rady są dobre już zaczęłam zażywać magnez, muszę spróbować wszystkiego a co do hm rady z psychiatrą to akurat mnie również będzie pomocne, pisałam na samym początku ze mam problemy ale nie wiem czy to przez to czy jak, nie mam problemów psychicznych- jakis chorób, ale specjalista w takim stylu rózniez może mi pomóc przy problemach osobistych, jak nie w ten sposób to inny, jeżeli to żadna nerwica to przeciez zawsze mnie bedzie jakoś lżej, do lekarza trzeba iść, tak będzie najlepiej. i wam tu napisze:) kto miał racje bo widze ze się kłócicie mi tutaj a to nie ma sensu:) twitti27 ja również schudłam jakies 10 kg co też mnie martwi. Jutro się wybieram do lekarza to się wszystkiego dowiem. pozdrawiam i dziękuję wam!!
A wiec do psychiatry sie idzie jak sie jest jakims oszołomem???(piszesz:z powaznymi problemami psychicznymi.Nerwica to nie jest powazna choroba psychiczna,a leczy ją własnie lek.psychiatra a nie rodzinny.Wydaje mi sie ze jesli ktos zaczyna sobie nie radzic emocjonalnie,wkrecac rozne choroby,zaczyna sie bac,odczuwa lęki i niepokoj to własnie do psychologa i psychiatry udac sie powinien i nie upierajmy sie nad magnezami itp,bo wyobraz sobie ze nadmiary tegoz pierwiastka przyspieszają metabolizm w organizmie i jesli ktos chudnie to dla niego podwojna dawka magnezu to jak gwóżdz do trumny.Brałam 3*dziennie magnez (niby na te drgania mięśni w nerwicy) i schudłam po 2 miesiacach 2 kg,wiec wiem ze magnez leczy ale dobrze zazywany i nie usunie z nas złosci,niepokoju czy lęku.Gdy zaczełam brac antydepresant,jedna tabl,najmniejsza dawka i wszystkie te drgania,skakania mięsni ustały,kilogramy wrociły o samopoczuciu nie wspomne i jest ok.A skoro kolezanka ma potrzebe odwiedzic psychiatre i pogadac to czemu nie? nie wszystkim kojarzy sie ten lekarz z wariatami i garscia psychotropów.Wiki trzymaj sie i działaj
No własnie, nie wiem dlaczego polska to taki zacofany kraj i że wizyta u psychiatry oznacza ze ktoś ma niepokolei w głowie... gdzie indziej to ludzie sobie chodzą zeby pogadac po prostu o swoich problemach i lepiej im jest a tutaj w polsce nie wolno bo odrazu ktoś chory psychicznie...
witam tak cie czytam tak pujscie do specjalisty to dobry pomysł tylko niewiem czy tak sobie znim pogadasz zalezy jaki umnie to było tak jedna babka mnie wysłuchała stwierdziła powazna depresje i zaczeła namnie testowac leki a drugi psychiatra do kturego chodziłam to tylko przepisywał mi prochy i nic pozatym wkoncu powiedzałam dosc zuciłam leki i poszłam do psychologa chodze od ponad roku i naprawde pomogło mam nieraz gorsze dni ale daje rade zwsze moge pogadac z psychologiem a te kłucia i bule to ja terz miewałam i miewam ale biore ASPARGINIUM EXTRA podwujna dawka magnezu z potasen mi tam pomaga pozdrawiam