Dzień dobry,cztery tygodnie temu skręciłam kostkę,RTG wykazało brak złamania.Dziś byłam na kontroli u ortopedy, zrobił usg, nie wykazało zerwania wiązadeł, generalnie ok.Przy badaniu nogi naciskał mi na takie miejsce koło kostki-miejsce gdzie utrzymuje się jeszcze lekka opuchlizna,i tam mnie właśnie cały czas boli.Lekarz powiedział,że może boleć nawet jeszcze kilka miesięcy i zapisał zabiegi laser, magnetronic i lampa solux.Mam pytanko skoro usg nie wykazało większych zmian w tym stawie to z jakiego powodu odczuwam ten ból?
Ortopeda zalecił jeszcze kupno jakiejś maści do smarowania,wymienił kilka nazw do wyboru.Jaka maść byłaby najlepsza?
Będę wdzięczna za odpowiedź -pozdrawiam.




