Witam, pare dni temu na treningu siatkówki dostałem małego urazu w prawym kolanie. Otóż gdy chciałem podbić piłkę musiałem uklęknąć na prawe kolano (tak jak sie klęczy w kościele na jednym kolanie) tylko że ja to musiałem zrobić bardzo szybko, i źle uklękłem ponieważ rzepka przesuneła mi się w góre kolana i powstała niewielka przestrzeń na którą poszedł nacisk, czułem to wyraźnie ponieważ przy nacisku wyczułem zagłebienie pomiędzy rzepką a kością piszczelową. Gdy się podniosłem rzepka była na swoim miejscu, ale był rownież ból . Na drugi dzień czyli wczoraj miałem ból pod rzepką i po bokach rzepki w takich dwóch wgłebieniach, nie mogłem normalnie chodzic utykałem poniewaz jak nie postawiłem nogi to był ból. . Cóż nie mogłem wyprostować nogi w kolanie do końca ponieważ bolało a dziś mi się udaje bez bólu.Dzisiaj jest lepiej moge chodzic normalnie wstawać z krzesła ale przy wchodzeniu i schodzeniu po schodach mam ból oraz gdy próbuje wstać z przysiadu. Proszę o poradę jak to zaleczyć i co mi się stało, ponieważ mój lekarz powiedział że to tylko stłuczenie i nic mi nie będzie, kazał mi sobie kupić FASTUM ŻEL i dowidzenia panu.
To jest mój pierwszy uraz kolana od kiedy gram w siatkę czyli okoł 6 lat, i dlatego pilnie potrzebuję dobrej porady!!!




