To może zacznę od początku:
Dzisiaj rano poczułem dość silny ból po prawej stronie klatki piersiowej, trwał ok. 5 sekund, nie mogłem złapać oddechu... Po 5 sekundach przestało boleć, ale teraz czuję ból w miejscu między żebrami, a łopatką, po prawej stronie (nie wiem, jak to dokładniej określić)... jest to uczucie jakby nadwyrężonego mięśnia, ból nasila się podczas głębokiego oddechu, schylania się, siadania - wstawania, przekręcania się w pozycji leżącej.
Sytuacja podobna wydarzyła się kilka miesięcy temu, podczas gry w siatkówkę... pomyślałem, że nadwyrężyłem jakiś mięsień, bo zabolało, gdy miałem uniesione ręce. Wtedy ból minął po kilku dniach, tym razem zapewne będzie podobnie.
Czy to zwykły nerwoból, czy coś poważniejszego?
Mam świadomość, że diagnoza na forum nie zastąpi wizyty u lekarza, więc mam zamiar się do niego wybrać na początku stycznia... chciałbym po prostu wiedzieć, co to może być, dlatego pytam tutaj.



