Witam
Mam 21 lat i od wczoraj czuje sie strasznie dziwnie mianowicie
Troche wczoraj zabalowalem ze znajomymi, popilismy w miare konkretnie a ja wpadlem na dosc malo odpowiedzialny pomysl
ok godz 24 kiedy to temperatura powietrza nie jest juz najwzsza wskoczylismy do powiedzmy "duzego oczka" wodnego gdzie woda byla masakrycznie zimna i brudna swoja droga a wiatr byl dosc silny. Siedzielismy tak bez ubran powiedzmy ok pol godziny .
Gdy wrocilem do domu poczulem dosc silny pulsujacy , uciskajacy bol od szyi po cala klatke piersiowa. Wczoraj ze bylem w stanie nie do konca trzezwym troche zbagatelizowalem problem i polozylem sie normalnie spac. Dzisiaj wiekszosc dnia nie czulem niedogodnien az do tego momentu. Sytuacja sie powtarza i nie wiem czy jest to powod do niepokoju, wlasciwie bol nie trwa ciagle ale jest dosc nietypowy i dziwny taki przytykajacy. Oprocz tego czuje ze mam szybsze tetno ale to prawdopodobnie wynik alkoholu we krwi.
Ps. moze dosc istotna rzecz , wypalilem wczoraj z 7 papierosow czego nei robie na codzien , nie wiem czy moze to miec jakis wplyw.
Wiem ze pluca nie sa unerwione wiec chyba odrzucam taka alternatywe tylko teraz sam nie mam pojecia jaka jest przyczyna bolu.
Z gory dziekuje i pozdrawiam




