Mam taki nie miły problem :((
Mam 18 lat gram w piłkę nożna w juniorach i chodzi za mną cały czas taka kontuzja. Opowiem od początku jak to było.
W lewej nodze w dole podkolanowym gdzie jest to zewnętrzne widoczne ścięgno właśnie w miejscu łączenia ścięgna z kolanem odczuwam ból po treningu. Mówie po treningu bo w czasie gdy dobrze się rozgrzeje podczas meczu czy treningu nie czuje bólu natomiast po wysiłku fizycznym w czasie odpoczynku ból jest duży. Nie mogę "napiąć" tego ścięgna. Poszedłem do lekarza i na początku przepisał mi maść Ben Gay która mi nic kompletnie nie dała po ponad miesiącu poszedłem ponownie do tego lekarza i przepisał mi tabletki na rozluźnienie mięśni stawów ścięgien TOLPERIS. Co dziennie wieczorem brałem jedną tabletkę przez miesiąc. Nie trenowałem bardzo długo. Po skończeniu się tabletek przy "napięciu" ścięgna (chodzi o to że jak zginałem noge w kolanie pod kątem 90 stopni i ją napisałem) nie odczuwałem już bólu i myślałem że jest dobrze. Następnie ok pół roku nie miałem styczności z treningami. Minęło ok 8 miesięcy i myślałem że wyleczyłem kontuzję do końca a tu wczoraj poszedłem na trening no i jak wróciłem do domu zobaczyłem że znów mnie to boli :(((( Dodam że nie miałem nigdy w tym miejscu żadnej opuchlizny ani zaczerwienienia. Żeby dokładnie pokazać wam w którym miejscu odczuwam ból pozwoliłem sobie zrobić zdjęcia i umieścić je tutaj:
Czy to już jest koniec mojej kariery ;(((((((((((
Czy jest szansa żeby to wyleczyć ?




