Może ktoś mi coś podpowie, jest sobota popołudnie i do lekarza pójdę dopiero w poniedziałek.
Odczuwam ból w dole pleców, tuż nad pośladkiem, nieco po lewej stronie, ale blisko kręgosłupa. To ból taki jakby w środku, tępy, jednostajny, kłujący. Promieniuje trochę do łydki i pachwiny. Nie jest to silny ból, tylko takie pobolewanie. Czasem czuję podobnie z drugiej strony, ale chwilowo i lzej.
Nie mam temperatury, mierzona w ustach 36,8, czyli ok. Nie mam dreszczy, wymiotów, biegunki. Żadnych nietypowych objawów.
Nie wiem, co to może być. Czy to możliwe, żeby od kręgosłupa?
Czy moze to być torbiel jajnika? Pytam, bo robiłam ostatnio usg, coś było widać, ale lekarz powiedział, że to nie torbiel. Z tym, że potem przeczytałam w necie, że ten lekarz w usg jest bardzo kiepski ;/



