Jeśli wybrałem zły dział - przepraszam, ale wydaje mi się, że to jedyny który pasuje do tej tematyki.
Przejdę od razu do rzeczy: Od jakiegoś czasu (jakieś 3/4 tygodnie) miewam bóle pleców. Nie bolą one gdy chodzę, czy leżę, ale np. gdy ćwiczę. Zaczęło się, kiedy robiłem wieczorem brzuszki - pod koniec złapał mnie ten ból i uniemożliwił kontynuowanie treningu.
Nie martwiłem się tym, aż do rana, kiedy to ledwo co wstałem po parominutowych męczarniach. Ból przeszedł w ciągu dnia i znowu mogłem ćwiczyć ale po 3 czy 4 dniach przyszedł ponownie i tak sytuacja powtarza się od jakiegoś czasu.
Znajomy mi powiedział, że to wszystko przez to że dojrzewam i rosnę i nie ma powodów do obaw (mam 16 lat i 189cm wzrostu, waga 82kg).
Ja jednak wolę się upewnić, dlatego pytam: Czy konieczna jest wizyta u lekarza? Poszedłbym od razu ale mam strasznie mało czasu dlatego chce iść tylko i wyłącznie jeśli to konieczne. Dzięki.
PS Nie wiem czy to ważne info, ale trenuję od boks i piłkę nożną oraz raz w tygodniu chodzę na silownię (trenuję przy małym obciążeniu [od miesiąca przy większym, ale wciąż w granicach rozsądku]).




