Witam. Nie chcę zawracać .... lekarzom z byle powodu, więc wolę się upewnić na forum, czy mam w ogóle podstawy by z czymkolwiek iść do lekarza. Otóż od rana boli mnie okolica prawego biodra. Gdy chodzę, gdy się ruszam, ogólnie przy ruchu. Boli mnie zarówno z przodu jak i z tyłu (z tyłu jak dotknę odcinek pleców od kręgosłupa w prawo to odczuwam ten ból), z boku nad biodrem, a z przodu mniej więcej w okolicy pachwiny. Zginałem nogę w kolanie i podnosiłem zarówno do przodu jak i do tyłu - nie boli. Ogólnie ból utrzymuje się od rana i jest znośny (wiem że pojęcie względne, zależy od wytrzymałości na ból) ale dokuczający. szukałem też miejsca do uciskania i sprawdzenia rekacji, ale uciskałem, uciskałem i nie znalazłem ostrego bólu przy puszczeniu ucisku. Rano zanim mnie bolało dostałem biegunki, ale tylko jeden raz i raczej to mogło być spowodowane amoksiklavem który biorę od dwóch dni na zapalenie dziąsła... Mam się czym martwić i niepokoić pogotowie, lekarzy, czy to może być jakieś nadciągnięcie?
Z dodatkowych objawów jakie mogą występować wg wszelakich stron nie mam ani gorączki, ani wymiotów...



