Witam,
mam taki problem, iz od dluzszego czasu juz zmagam sie bolem oczu. Jakis czas temu wybralem sie do okulisty, stwierdzil on obrzezne zwyrodnienie rogowki w bardzo niewielkim stopniu. Aby wogole rozpoczac leczenie trzeba poczekac az choroba sie rozwinie. Otrzymalem jakies kropelki, ktore mialy pomoc. Nic takiego nie nastapilo.
Od tego czasu bylem juz u dwoch innych okulistow, m.in. w Katowicach u tego znanego profesorka i kiedy mowilem, ze mnie oczy bola on stwierdzil, ze nie moga bolec, ze wszystko jest ok....
Czy ma ktos jakis pomysl co dalej ? Poszedlbym do kolejnego okulisty ale nie chce znowu uslyszec tego samego i wywalic 200zl za wizyte...
Z gory dzieki za wszelkie sugestie.





