Od paru dni dokucza mi ból lewego ramienia. Nie jest to ból który występuje ciągle. Lecz, gdy np. idę gdzieś dłuższy czas, czuję ten ból. To tak jakby kłucie a potem jakbym miała coś wbijane. Nieraz jest tak że boli do tego stopnia, że muszę stanąć i rozmasować, choć nie zawsze to działa. Nie promieniuje z klatki piersiowej jest zawsze w jednym miejscu. Może ktoś pomóc?