Witam !
Od ponad 4 miesięcy mam silny ból mięśnia, barku,ból nasila się gdy niechcąco gwałtownie wyciągnę ręke lub nią szarpnę,
chodzę do ortopedy i nie ma żadnej poprawy.Nie mogę zgiąć lewej ręki do tyłu,ani wyprostować w górę, mam ograniczony ruch.Ortopeda twierdzi że mam zamrożony bark, i dlatego są takie dolegliwości.Robiłam tylko prześwietlenie barku i jest bz. szpara jak i utkanie kostne jest prawidłowe.Stosowałam już wszystkie maści,tabletki:Myolastan i Flamexin, dostaje co tydzień
1 blokadę DIPROPHOS ( wzięłam już 3, a na wtorek mam dostać następną) Może ktoś mi podpowie czy ja jestem dobrze leczona ?





