Witam wszystkich forumowiczow...
Pisze bo juz od jakiegos dluzszego czasu mam bole kregoslupa i szyi, z tym ze na poczatku nie mialam problemow z kregoslupem-te pojawily sie mniej wiecej od miesiaca:/. Inne dolegliwosci ktore wystepuja to m.inn.: bole glowy zawroty glowy dziwne uczucia zamroczenia, klopoty z zasypianiem mdłosci, osłabienie. Bylam juz u neurologa bo powtarza sie to 2 raz. Lekarz stwierdzil ze ze nie mam zadnych skrzywien zwyrodnieniowych i zapisal mi na bole olfen i tabletki ziolowe na inne objawy. Owszem przeszly mi juz problemy ze snem ale nadal mam dni gdy czuje sie naprawde zle....Tylko jest jeden problem jak sie zapytalam skad te bole w karku lekarz powiedzial ze od kregoslupa!!!! No ale przeciez mnie kregoslup boli stosunkowo od niedawna!! a szyja daje mi niezle popalic juz dlugo!!! A wlasnie stwierdzil tez ze te nieprzyjemne objawy typu zawroty glowy sa od napiecia miesni karku ktore sa wywolane stresem. Nie wiem juz co o tym wszystkim myslec bo nie pomaga mi t co zalecil lekarz. a jestem mloda mam 17 lat wiec skad bole kregosluopa?? Przeciez nie jestem wcale malo aktywna ani nie przeciazam kregoslupa.....



