W niedzielę (15.08) grałam w tenisa. Przy odbiciu piłki poczułam silny ból w lewym kolanie, a dokładnie z tyłu kolana (miałam lekko zgięte kolano i stopa została w miejscu a resztą ciała zrobiłam skręt). Po kilku minutach ból ustąpił. Od tej pory kolano boli mnie przy chodzeniu, wchodzeniu i schodzeniu po schodach, robieniu przysiadów i jak mam je dłuższy czas w jednej pozycji. Przy chodzeniu odczuwam takie niemiłe pstrykanie z tyłu kolana, jak wstaję np. z krzesła też. Kolano nie jest zasinione ani spuchnięte, tylko boli.
Czy może to być jakiś poważny uraz czy mam poczekać aż ból sam przejdzie?




