Witam,
Nie jestem pewien czy to odpowiedni dział na to pytanie ale spróbuję. W razie czego proszę o przeniesienie.
Zastanawiam się czy wskaźnik BMI ma normy jednakowe dla wszystkich. Ja mam 30 lat (facet) 187 cm wzrostu i ważę 94 kg.
Zgodnie z odpowiednimi wzorami moje BMI to 94/1,87^2 = 26,88. Oznacza to, że mam nadwagę a według niektórych tabel nawet pierwszy stopień otyłości.
"Problem" jednak w tym, że nie widzę po sobie żadnej otyłości. Chodze regularnie na siłownię i staram się zwiększać masę mięściową ( z umiarkowanym skutkiem - na marginesie :)). W pasie mam 96 cm ale brzuch płaski. Może nie kaloryfer ale płaski. Jestem raczej proporcjonalnie zbudowany. Moja dziewczyna uważa wręcz, ze jestem trochę za "chudy". Moja waga łązienkowa podaje uproszczony procent tłuszczu w organizmie ok. 21%. Masa mięśniowa i woda po około 58-60%.
Zastanawiam się, czy jeśłi ktoś ma dużą masę mięśiową i waży więcej i ma wysoki wskażnik BMI to jest tak samo źle jak siedzący za biurkiem i podjadający pączki 'pulpet' :)
Z góry dzięki za odpowiedź, bo nie wiem czy przypadkiem nie mam zacząć się odchudzać :)




