Prosze Was co mi moze byc caly czas jak pisalem mam derealizacje , ale teraz juz nie wiem kim jestem i do tego tak okropnie sie czuje mam wrazenie ze ja naprawde umieram nie czuje juz w sobie zadnej energii boze to uczucie jakbym nie mial juz zadnej kontroli nad soba i ze zaraz umre - strasznie sie boje nie wiem co mam juz robic teraz piszac to mam wrazenie ze zaraz zejde z tego swiata . nie wiem czy mam jechac na pogotowie ?? czy mozna umrzec jak sie jest zdrowym ?? badania jakie robilem to morfologie,usg brzucha, przeswietlenie ploc, mocz, na pasożyty , badnia na oddziale zakaźnym, jakies wymazy krwi. noi niby wszystko jest dobrze a ja czuje że schodze ze swiata. Oczywiscie bylem u psychiatry na psychoterapi bralem leki , ale to co sie ze mna dzieje to szok . ja jestem teraz w stanie zrobic wszystko zeby tylko nie umrzec , ale podpowiedzcie mi czy ktos z was tak mial kiedys?? jedyne co mi wyszlo to ze mam za mało leukocytow , za malo hemoglobiny , i jakis bialek. ale watpie zeby to bylo przyczyna tego. wiec jakie jeszcze moge zrobic badania zeby wiedziec ze jestem 100% zdrowy i ze nie umre . Błagam bo ja juz nie wytrzymuje i cierpie tak ze nie da sie tego opisac:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:((::( to moje gg. 16230169 . jakby ktos chcial mi pomoc prosze pisac jestem caly czas :(
Raportuj ten post



