Witam . moje pieklo zaczelo sie 30 kwietnia 2007r. od silnego bolu gardla i kataru.przez piec dni probowalem sobie pomoc domowymi sposobami myslac ze to zwykle przeziebienie i to wystarczy...mylilem sie. 4 maja trafilem do lekarza rodzinnego. bez wymazu zapisal mi antybiotyk /klabax czy jakos tak/nie pomoglo...tzn katar ustapil ale gardlo bylo b czerwone przekrwione i jak mowili nastepni laryngolodzy FATALNE. przez miesiac dostawalem kolejne antybiotyki np augmentin + bioparox, bralem tez antyalergiczne bo niektorzy laryngolodzy zapisywali / bez wymazu bo lekarze twierdzili ze z antybiotyku nie mozna zrezygnowac a w trakcie nic nie wyjdzie. Jednak 22 maja po ok 5 dniowej przerwie zrobilem sobie prywatnie wymazwyszlo:
1. Neisseria species
2 Streptococcus species
3. Streptococcus bviridans
wyhodowane bakterie stanowia flore fizjologiczna
Poszedlem do prof laryngologa. zapisal mi zinnat biseptol enkorton mucosolvan
po 5 dniach gardlo bylo lepsze /nie bolalo i mniej czerwone/ i lekarze twierdzili ze ok. jednak 2 tyg pozniej/po zakonczeniu antybioterapii / pojawil sie nastepny problem/kolo 15 czerwca/ bialy nalot na jezyku i troche pieczenie...mam go do dzis mimo ze od wtedy bralem fluconazo le + ystatyna a teraz od tygodnia 2 razy dziennie orungal + dactarin w zelu / czekam na wynik posiewu z jamy ustnej i kalu / jednak dermatolog i lekarz rodzinny wizualnie stwierdzili ze to drozdzyca i stad leczenie. w miedzyczasie od poczatku pogorszenia sie stanu zdrowia z wlasnej incjatywy robie morfologie...i to mnie martwi. wszystkie parametry sa ok poza rozmazem...i tak z badania na badanie narasta granulocytopenia..
1 badanie 22 maja 2007:
leukocyty 4.8 limfocyty 2.4 neutrofile 2/bezwzg/ rozmaz manualny segmentowe 35 kwasochlnne 6 limfocyty 52 monocyty 5
2 badanie 22 czerwca 2007:
leukocyty 5.9 limfocyty 3.4 neutrofile 1.9 rozmaz manualny segmentowe21 kwasochlonne 6 limfocyty 63 monocyty 8
3 badanie 6 sierpnia 2007
leukocyty 4.3 limfocyty 2.5 neutrocyty 1.4!!!!!!1 rozmaz manualny segmentowe 29 kasochlonne 2 leukocyty 66 monocyty 2
tak wiec stan ten trwa dlugo i sie poglebia...
w miedzyczasie mialem test na hiv - ujemny 29 czerwca 2007
teraz od tygodnia jest dokladnie powtorka z gardlem / bo miedzy poczatkiem czerwca a teraz mnie nie bolalo/ gardlo jest przekrwione , boli a po poludniu mam stale STANY PODGORACZKOWE 36.9 37.3
znow laryngolog/inny/ stwierdzil ze fatalne i ze trzeba antybiotyk bez wymazu. ale sie nie zgodzilem . zrobiono mi wymaz a antybiotyku nie dostalem...dzis bylem u laryngologa/ stwierdzil ze gardlo lepsze ale nadal b zle/ pochwalil ze nie zgodzilem sie na antybiotyk bo nic nie wyszlo w wymazie. dodam ze od 3 tyg widzac ze cos nie tak z odpornoscia biore /oprocz tych przeciwgrzybiczych/ engystol i echinacea w tabl.
laryngolog stwierdzil ze bakterii nie ma ale na moje pytanie skad w takim razie to gardlo byl zaklopotany i mam wrazenie ze na odczepne dal mi przeciw alergivzny cirrus.
zazadalem tez ten wymaz
oto on
z dnia 13 sierpnia 2007
1.haemophilus parainfluenzae
2 steptococcus viridans
3.neiserria sp
flora fizjologiczna
jestem wykonczony fizycznie i psychicznie
stracilem tez od kwietnia masew jak dla mnie pieniedzy
BLAGAM O POMOC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
lukasz




