Witam. Od ponad 5 lat mam problem z białymi strupkami na głowie. Byłem 2 lata temu u dermatologa i stwierdzil, ze to niby łuszczyca... Moj wujek, brat ojca ma łuszczycę.Mi się wydaje, ze to ŁZS (łojotokowe zapalenie skóry) Ale zauwazylem, ze plamki powracają tylko w tym samym miejscu, choc rok temu mialem taki duzy placek z tyłu głowy - mama dała mi maść o nazwie Locatop - posmarowalem i ten najwiekszy znikl i do tej pory się nie pojawil...Ale pojawily się inne - znacznie mniejsze, czesto drapę to bo się tego wstydze... lupiez i te placki;/ Maść locatop częsciowo pomaga;) ale obecnie mieszkam w Glasgow i zauwazylem, ze nadmierne spozywanie slodyczy pogarsza moj stan. Albo jak się spoce, zawstydze czy coś w tym stylu to te placki na glowie mnie swędzą...
Prócz pojawiania się na owłosionej skórze głowy mam też za uszami i w srodku ucha...
Zastanawiam się nad kupnem szamponu Dandrene High Performance Anti Dandruff Shampoo kosz w polsce ok 100zł.
Chcę się Was zapytać czy to jest łuszczyca czy ŁZS? I czy po tym środku Dandrene jest w stanie poprawić mi się stan? Chociaż ten łupież...
Pozdrawiam;)




