od kilku miesięcy na twarzy mam wysypkę,albo jak kto woli tzw. kaszkę. Skóra jest szorstka. Krostki z bliska są dość widoczne i białe. Nie swędzą. Na początku miałam je na policzkach,a potem przeniosły się na podbródek, czoło ,a nawet i teraz zobaczyłam je na uchu. Stosowałam już liczne kremy nawilżające, maści robione. Wizyta u dermatologa nic nie pomogła.
Proszę o pomoc,bo jestem bezradna:(



