Witam.
Od jakiegoś czasu około 14 dni mam dziwne bóle.Bóle te pojawiają się w pachwinie,na wysokości biodra,promieniują z tyłu na nerkę jak i pod łopatkę.Do tego dochodzi jeszcze ból w podbrzuszu.Zeby było ciekawiej,wszystko to ma swoje apogeum zaraz po przebudzeniu wcześnie rano.Później ten ból przemieszcza się.Raz w pachwinie,raz w okolicy nerki.Czasem w podbrzuszu.Nieraz promieniuje też na lewą stronę pod żebro.Czasami mam też kucia obustronne poniżej pachwiny.Towarzyszą temu też biegunki. Zauważyłem,że szczegolnie w podbrzuszu jest wtedy gdy się schylam lub siedzę z podkórczonymi nogami.Od razu muszę zaznaczyć,że mam kamień na woreczku.Ale...Jak miałem atak wywołany woreczkiem czy kolką wotrobową ból był nie do zniesienia i kończyło się albo na pogotowiu albo SOR-ze w szpitalu łacznie z pobytem paro dniowym.Badanie usg nic szczeqolneqo, procz teqo ze mam kamien nie pokazalo.Tzn pani robiąca badanie stwierdziła,ze mam lekko powiekszoną nerkę ale,że to raczej stan wywołany stanem zapalnym.Badanie poglądowe jamy brzusznej (rtg) nic nie pokazało.To samo badanie moczu.Z tym wszystkim poszedłem do lekarza.Poźniej jak wynikalo z przebiegu rozmowy szedł w kierunki moczowodu.Co dziwne bo badanie moczu kompletnie nic nie wykazało.Przepisał mi Cipronex.No,cóż w sumie pomyślałem,że to człowiek uczony i wie co robi.Jednak już po wykupieniu tego leku gdy zaczołem czytac ulotke to nabierałem coraz więcej wątpliwosci.Przecież ten lek nie ma nic wspolnego z objawami ktore mam.W dodatku lista skutków ubocznych jakie ten lek wywołuje nie zacheca do zazywania.No,nic pomyślałem,trzeba skonsultowac z drugim lekarzem.Jak jego diagnoza bedzie taka sama trzeba bedzie tak zrobic.Nastepny lekarz juz mial ciut inna teorie.Szedł w kierunku bakterii w organiźmie.Pomyślałem,sobie o już lepiej;-)Dolegliwosci mogły by sie zgadzac.Przepisałe mi Controloc,Duomox i Metronidazol.Twierdzac,ze jestem zdrowy jak ryba i tylko ewentualnie ta bakteria.Wykupiłem leki;-)I już miałem je,żażywac gdy...Zadzwoniła kolezanka.pielegniarka.I mowie co i jak.Na to ona mnie sie pyta czy robilem krew na nie pamietam jak to okreslila ale idzie o to,ze te badanie daje odpowiedz czy ta bakteria jest.I w sumie,zebym poszedl na takie badanie bo takie leczenie na intuicje to bez sensu a dwa antybiotyki strasznie mi organizm spustosza a moze to nic nie dac.Ok mysle, sobie pojde do trzeciego.I tu zaskoczenie.Pierwszy raz lekarz dokonal ze mna w miare dokladnego wywiadu.Przebadal brzuch,osluchal i o dziwo znal sie na zdjeciu rtg.Zobaczyl,ze po obu stronac mam qazy w jelicie.Stwierdzil,ze na moim miejscu by nie bral tych antybiotykow bo dwoma antybiotykami leczy sie tylko bakterie jakas tam;-)I przepisal mi Duspatalin Retard.Pomyslalem,sobie wreszcie moze...Biore to trzeci dzien .Jak bolalo tak boli.Czy ktos z was mnial takie dolegliwosci?Czy komus przeszlo?
Pozdrawiam.



