Witajcie,
Przede wszystkim przepraszam, jeżeli zamieściłem ten temat w złym dziale, ale nie widziałem na Forum nic odpowiedniejszego. W takim wypadku proszę moderatora o przeniesienie wątku.
Niedawno skończyłem osiemnaście lat i postanowiłem poznać własne ciało i podjąć ważne decyzje dotyczące mojego życia. Wiem, że jestem nosicielem kilku chorób genetycznych:
W wieku 10 lat zdiagnozowano u mnie guza mózgu - Astrocytomę Low Grade - który udało się wyciąć bez zbytnich powikłań dla mnie (pozostała jedynie padaczka i silne zaburzenia błędnika). Lekarz neurolog nie był w stanie stwierdzić, czy guz powstał z powodów genetycznych, czy też innych.
Cierpię też na Cutis Laxę (skórę wiotką) - co prawda w tym momencie mojego życia nie jest ona zbyt widoczna, jednak obawiam się, że na starość stanie się poważnym problemem.
Chciałbym dowiedzieć się, jakie są szanse przekazania przeze mnie tych chorób dzieciom. Czy badania mogą być przeprowadzone bez partnerki, jedynie na moim DNA, czy też będą one wtedy niemiarodajne? Gdzie w Polsce mogę znaleźć poradnię genetyczną, która się ich podejmie? Czy będzie to płatne (a raczej: jak dużo?)?
Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie (którego pacjentem byłem dobre kilka lat) nie prowadzi ich, lecz odsyła do Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. W tym drugim ośrodku pani ogólnikowo poinformowała mnie, że takie badania nie są prowadzone i mam skontaktować się z "Profesorem", jednak niewiele zrozumiałem z jej wypowiedzi...
Odpowiedź na to pytanie jest dla mnie ważna, ponieważ zależy od niej, jak będzie wyglądało moje przyszłe życie. Wiem, że nie chcę mieć dzieci chorych tak, jak ja - dlatego jeżeli szanse na przekazanie chorób są zbyt duże, zrezygnuję z własnego potomstwa. Będę też musiał znaleźć partnerkę, która zaakceptuje moją decyzję.
Z powodów moralnych In Vitro i wybór żywego zarodka nie wchodzi dla mnie w grę.
Z góry dziękuję Wam za odpowiedzi



