Bardzo proszę o pomoc,
mój synek - 4 latka od 3 mies. życia ma AZS, uczulenia pokarmowe (mleko, jajka, soję, orzechy, cytrusy, pomidory, owoce drobnopestkowe, kurczaka, wołowinę), wziewne (roztocza, trawy, drzewa). Od skończenia pierwszego roku życia kaszle krtaniowo, suchym kaszlem. Stwierdzono astmę oskrzelową i refluks żołądkowo-przełykowy. W maju 2008 przeszedł ciężką infekcję (powiększone węzły chłonne, wątroba, śledziona, obniżone leukocyty (3,5 - norma od 6,0 do 17,5). Od tego czasu cały czas nawraca mu się zapalenie krtani. Kaszel trwa do dziś pomimo stałego stosowania Pulmicortu od roku w dawce 0,25 - 1 ml dwa razy dziennie. Często nie pomaga Berodual, Ventolin. Od września "chodził" do przedszkola - udawało się po kilka dni w miesiącu, bo wciąż był chory. W listopadzie 2008 bezobjawowe zapalenie płuc. Po 6 dniach Klacidu chlustające wymioty, biegunka tłuszczowa biała. Kazano wszystko odstawić. Od tego czasu ma wciąż bóle stawów, napadowe bóle brzucha i często bez powodu pojawiają mu się wybroczyny na twarzy, wylewy na uszach, chrypka. Od marca 2009 ma nieustający katar. Zaniepokojona brakiem poprawy po Pulmicorcie zrobiłam mu jeszcze raz RTG płuc teraz - 09.07.09. Znów obustronne zapalenie płuc bezobjawowe. Czy to może być wina zakażenia się mykoplazmą, chalmydią? Czekamy na wyniki badań - robiliśmy przeciwciała na mykoplazmę, chlamydię, krztuściec. Lekarz straszy mukowiscydozą - pobraliśmy też małemu krew na genetyczne badanie na tę chorobę (19 mutacji). Czy możliwe, że mały ma zapalenie płuc od tamtego roku? Co robić dalej? Bardzo się boję, że zniszczy sobie płuca. Dodam, że od maja 2008 dzieci z najbliższej rodziny też przeszły bezobjawowe zapalenia płuc. A dorośli dziwnym trafem mają początki astmy, na którą nigdy nie chorowali. A może to wina refluksu?




