Witam !
Mam 21 lat.Od jakiegoś półtora roku od czasu do czasu miewam ataki duszności połączone z katarem i "graniem " w płucach. Nie wiem co to może być:(
Często mam ataki kaszlu - kicham długimi seriami :) i leje mi sie z nosa...wiec podejrzewam ze to wszytsko przez alergię...a teraz własciwie nie mam kataru ale czuje jakbym mial mniej pojemne płuca , przy głębszym anbieraniu powietrza odczuwam ból i zaczynam kaszleć...do tego nieustannie coś piszczy w płucach.. do tego czuję bół w gardle.Dodam że nie mam gorączki ,wczoraj miałem jedynuie stan podgorączkowy.
Dziękuję i czekam nas odpowiedzi.
P.S nie wiem czy to ma coś dop rzeczy ale lepiej o tym wspomnieć:otóż ostatnie pare dni lało mi się z nosa i miałem kichanie co chwila.A wczoraj jeździłem w nocy samochodem z pootwieranymi szybami i było dość zimno i mnie owiało chyba z 15 albo 20 minut...i od wczoraj własnie swiszczy mi w płucach , kaszlę i mam duze problemy z nabieraniem powietrza w płuca...no i jak wyżej pisałem wszytskie objawy :( pozdrawiam !!! Dzisiaj od rana mam uczucie jakby ktos siedzial mi na płucach i oddycham tylko ich częścią:(dziekuje z gory za pomoc



