Dzień dobry!
Nie wiem, co było pierwsze: anemia, niedoczynność tarczycy czy nerwica? Przeżywam lęki, którym towarzyszą bóle żołądka. Bóle żołądka często też pojawiają się bez lęku i za pewne często go wywołują (nerwica). Jednak mam silną anemię z powodu niedoboru żelaza, zupełny brak apetytu, zniekształcony smak - czy wobec tego żołądek nie boli mnie z głodu? ;) Do tego niedoczynność tarczycy... Zastanawiam się, czy potrzebny mi lepszy psycholog czy po prostu porządny lekarz? :)
Pozdrawiam serdecznie :)




