Witam. Mam 16 lat i od października zeszłego roku mam stwierdzoną anemię z powodu niedoboru żelaza.
Wyniki badań z 20.2008
RBC - 4,91
HCT - 32,9
MCV - 67
RDW - 19,0
HGB - 9,9
MCH - 20
MCHC - 30,1
PLT - 403
Wykonałam wtedy również szczegółowe badanie żelaza w moim organizmie.
ŻELAZO - 22,0
Ponadto w wieku 3 lat byłam leczona na małopłytkowość na Oddziale Hematologii we Wrocławiu, leczona byłam enkortonem z trwałym efektem.
W październiku lekrarz powiedział, że za mało jem mięsa i warzyw oraz przepisał mi Tardyferon Fol początkowo raz dziennie na czczo, po pewnym czasie dwa razy dziennie na czczo.
Przez pół roku brałam Trdyferon Fol i jadłam więcej mięs i warzyw po czym hemoglobina wzrosła mi maksymalnie do 10,7, przy RBC 5,17 ml, MCV 66, RDW 19,7%. W marcu gdy brałam jeszcze żelazo zaczął pobolewać mnie brzuch w okolicy nadbrzusza. Skierowano mnie na gastroskopię gdzie stwierdzono cechy niewielkiego stanu zapalnego żołądka, test w kierunku HP-ujemny, USG prawidłowe.
Skierowano mnie do klinki endokrynologicznej gdzie nie stwierdzono żadnych chorób tarczycy oraz do poradni gastroenterologicznej tam lekarz zalecił mi codziennie branie Polprazolu 250 mg oraz Maloxu doraźnie oraz wyznaczył termin do szpitala na polowe września z podejrzeniem złego wchłaniania, stanu zapalnego błony śluzowej żołądka. Ból brzucha nie ustąpił, po zarzywaniu tabletki często pobolewają mnie plecy. Co miesiąc wykonuję kontrolną morfologię, lecz nie jest ona w normie. W ostatnim miesiącu:
RBC - 4,60
HCT - 29,4
MCV - 64
RDW - 17,4
HGB - 9,4
MCH - 20
MCHC - 32,0
PLT - 332
Natomiast dzisiejsza 7 sierpnia 2009:
RBC - 4,52
HCT - 28,9
MCV - 64
RDW - 17,7
GDB - 9,5
MCH - 21
MCHC - 32,9
PLT - 333
Wczoraj i przed wczoraj ból się nasilił i wysąpiły wymioty.
Chciałabym dowiedzieć się wreszcie konkretnie co mi jest. Dlatego piszę na forum. Z góry dziękuje za pomoc :)



