Witam.Od dziecka moja jama ustna stała się 6 gwiazdkowym hotelem dla okrutnych,wielkich,bolesnych,głębokich aft utrzymujących się przez 2 tyg miniumum przynajmniej raz w miesiącu....gdy byłem mały afty nie były tak dokuczliwe,były małe,szybko mijały, jednak z wiekiem coś się pogorszyło :-/ przed każdym nawrotem aft na języku pojawia się biało-żółty nalot, który wywołuje niezbyt przyjemny zapach :-P co ciekawe, gdy afty zaczynają się goić,nalot stopniowo zanika....
Jako doświadczony weteran w walce z aftami stosowałem wszystko co możliwe (aphtin,sachol,dentosept,Aperisan,Chamosaldont,solcoseryl,kamistad,vilacora,dynexan,spirytus,pasty do żebów,sól itd;p) niestety z długiej listy maści jedynie kamistad i solcoseryl jako tak radził sobie w tej bitwie....kamistad świetnie znieczula,nie leczy niestety....natomiast solcoseryl to fajna maść,niestety użyteczna tylko do walki z aftami które są w miejscach mało wystających :) tzn ze nie można jej użyć na języku czy blisko zębów ponieważ łatwo ją zetrzeć :-(
jeden z lekarzy przepisał mi lek Decaris, coś na grzyby, tasiemca i innych nieproszonych gości....i co ciekawe przez rok afty wyprowadziły się :lol: skończył się lek, afty wróciły...okazało się że lek nie jest już dostępny, a leku zastępczego nie znajde -_-
jak wiadomo mała aftka nie jest dokuczliwa,pojawia się jednego dnia,następnego znika.... jednak afty wielkości paznokcia małego palca (mam średniej wielkości dłonie:p) które tak tkwią na języku przez 2 tyg, utrudniają mówienie,jedzenie,sprawiają że nawet uczyć się człowiekowi nie chce (bo jak ma coś mówić na głos z takim czymś na języku) to już rzecz poważna....zaczyna się rok szkolny,matura tuż tuż a w buźce takie coś -_-
teraz do konkretów - rodzic miał zapalenie jelita grubego, ja sam jem mało mięsa i jestem dosyć chudy jak na swój wiek,często choruje na anginy,mam stale podwyższone ASO i co najbardziej mnie martwi - od ponad roku na moim pięknym tyłeczku (a dokładnie na odbycie) pojawiają się małe,bolące blizny, które przypominają afty...to nic przyjemnego mieć takie coś nie dość że w ustach,to jeszcze na tyłku :evil: :evil:
Jakie macie sposoby na afty??
Czy ktoś ma równie dokuczliwe afty??
Czy czeka mnie zapalenie jelita grubego(czego prequelem są afty)???
Może to przez moją wstrzemięźliwość względem mięsa??
Jaki związek ma nalot na języku z aftami??
Czy afty przeniosą się z ust i tyłeczka na inne narządy??
Czy to da sie wyleczyć??
Znacie jakieś fajne maści które ZNIECZULAJĄ ból na dłuższy czas??
czekam na jakąś mądra odpowiedź i pozdrawiam :->




