8.03 miałem wycinane migdały, dalej bolą, problem z pracą polega na tym że za tydzień w poniedziałek 22 muszę już wrócić do pracy. pracuje fizycznie na otwartej przestrzeni. Do tej pory jedynie zażywam antybiotyk Forcid 625, do wczoraj brałam przeciwbólowe, ale już nie musze bo boli przy przełykaniu, ale da sie funkcjonować, jeść , chodzic itp., Do 22.03 minie 12 dni czyli prawie 2 tygodnie, lekarz mówił że do 10 dni 12 powinna zejść ta biała narość co pełni role strupa, ale do 3 tygodni nie przemęczać się, a ja niestetymusze iść do pracy, wiemy jak jest u nas w kraju, nie pójde, to dowidzenia.
Moje pytanie, czy sa jakieś metody może płukanie szałwią, czy coś żeby przyśpieszyć gojenie i od poniedziałku już bez obaw do pracy iść??




